Badania geologiczne - Pro Geo. 4x4=16. Zryci off-roadem.
sekretariat@progeo.pl
progeo.pl
Wyświetleń wizytówki: 9423

O nas - off-road codzienny

 ====================================================
UWAGA 
- dodano foty w dziale "Jak żyć"
- dodano galerię z Historical Experience
- dodano galerię z Bałtowskich Bezdroży. Początek imprezy, zanim aparat wykonał klasycznego yzdeta.
- dodano film z Historical Experience, kwiecień 2012

====================================================

Bardzo prosimy o wpisy do księgi gości. Według statystyk średnio tylko 1 na 100 wejść jest generowane przez osoby nie związane z autorami i właścicielami strony. Dlatego też wpisy do księgi, których nie zrobimy sobie sami, wywołują u nas szczerą, płynącą wprost z serca euforię. Z góry dziękujemy, na początek Thomasowi. Bracie, do końca dni naszych pozostaniesz żywy w naszej pamięci. 

 


Praca w geologii ma kilka zalet, o których mało kto wie:
- nie trzeba nosić krawatów, a stosowne obuwie można kupić u każdej pani Heleny, w każdym gieesie świata,
- taplamy sie w błocie za pieniądze - podobno tylko to odróżnia nas od nierogacizny,
- częstotliwość występowania trudności off-roadowych jest zbliżona do częstotliwości pewnych podstawowych czynności fizjologicznych w stanie niepatologicznym (1 do 2 razy dziennie).

Na co dzień używamy trzech samochodów - starych, dobrych i długich Patroli GR Y60. Dając upust nagłym atakom weny poetyckiej nadaliśmy im oryginalne, nadzwyczajnie brzmiące nazwy, pochodzące od gry światła na warstwie lakieru w słoneczny, wiosenny dzień -  nazywają się: czarny, biały i zielony. Należy jednak nadmienić, że w mokrych okresach roku, kiedy auta pokrywają się tym, co Matka Ziemia postanowiła umieścić na swojej najbardziej zewnętrznej powłoce, operowanie kolorami traci sens. Wtedy używamy nazw pochodzących od stopniowania powszechnie stosowanego w mowie potocznej przymiotnika: najbardziej up........y, średnio up........y i najmniej up........y . Ale w końcu nic w tym dziwnego, bo jak pisał Quan Anh Sun - znany, reżimowy, wietnamski poeta wojskowy:

Jadą, jadą geolodzy, będą w ziemi wiercić dziury,
Żeby kraj nasz kwitł jak kwiatek, żeby w górę rosły mury.
Będą wiercić dziury w ziemi - czy to pole, czy to lasek,
Im nie straszny gnój w gumiakach i nie straszny w ryju piasek.

   

ZAŁOGA


"Topór"
Grzegorz Stąporek
pilot

Uważa, że jego podstawowym zadaniem jako pilota jest nie uderzyć w brzozę. Przygodę z terenem rozpoczął dość wcześnie. Już w wieku 6 miesięcy zjechał z Doliny Pięciu Stawów trzykołowym wózkiem, który z rąk wypuścił jego ojciec w czasie przypalania jointa. Po tym zdarzeniu pozostały mu pamiątki w postaci permanentnego obrzęku tułowia i nieoperowalne deformacje twarzy, które skrzętnie ukrywa pod kretyńsko wyglądającą rudą brodą. Pojazdy prowadzi rzadko, bo kierownica wyciera mu bluzy na brzuchu.

 
Tomek Karkowski
kierowca

Zamiłowanie do offroadu ma w genach. Dziadek wraz z oddziałami Wehrmachtu przemierzył bezkres Sowieckiej Rosji od Brześcia po Stalingrad. 60 lat później Tomek odrzucił możliwość błyskotliwej kariery politycznej, która, jak twierdzą politolodzy, ze względu na historię dziadka mogła doprowadzić go na fotel premiera. Jego hobby poza off-roadem to robienie ludzików z żołędzi i kasztanów, które wykonuje wieczorami przebrany w damską, koronkową bieliznę.

   
 

LUŹNY KOMENTARZ

To było nasze pierwsze ściganie, więc pozwolimy sobie na kilka cennych uwag:

1. Wszyscy są bardzo mili. To taka Jedna Wielka Rodzina. 

2. Nikt, absolutnie nikt nie ściga się dla miejsca, tylko powoli jedzie dla zabawy.

3. Po wyścigu każdy, absolutnie każdy (oprócz zwycięzców) mógłby być wyżej, gdyby nie to, że...
... goście startujący wcześniej zajechali drogę,
... padło zawieszenie,
... wszyscy inni trenowali na tej trasie,
... trasa jest oznakowana do d...,
... sędziowie uwalili parę cennych sekund,
... kac urywa łeb,
... wyłożył się przedni napęd,
... jest za sucho,
... jest za mokro,
... trasa jest zbyt szybkościowa,
... trasa jest zbyt techniczna,
... Żydzi ostrzelali Strefę Gazy.

4. Po wmówieniu sobie przyczyn zajęcia takiego, a nie innego miejsca nadchodzi czas na poczucie się zwycięzcą moralnym i płynące z głębi duszy postanowienie, że następnym razem będzie lepiej. Acha, oczywiście trzeba zainwestować trochę kapuchy w sprzęt, bo bez tego ni hu hu.

5. Szczególne podziękowania dla Pani, która uwierzyła, że nie dostaliśmy bloczków na obiad i dała nam nowe. Na zimno potwierdzamy - nie zeżarliśmy czterech porcji, w kopercie z manelami startowymi rzeczywiście nie było bloczków.

6. Prawdą jest, że jak się zacznie, to jest po sprawie. Adrenalinka uzależnia. No i można się ponadymać, zwłaszcza w Rynku, z identyfikatorem na klacie. Kuuuuul :))))))))

 

 

LUŹNY KOMENTARZ

Było bardzo miło, jak w jednej wielkiej rodzinie. Tym razem jechaliśmy tylko dla zabawy i zupełnie nie zależało nam na miejscu w klasyfikacji.

Ogólnie podsumowując rajd, mogliśmy być parę oczek wyżej, ale goście startujący wcześniej zajechali nam drogę. Mieliśmy też kłopoty z zawieszeniem i siadły nam amortyzatory. Było makabrycznie ślisko i trasa była zbyt techniczna. Może gdyby jeszcze pilot nie miał kaca i Żydzi znowu nie ostrzelali Strefy Gazy...

Nic to, i tak uważamy, że odnieśliśmy moralne zwycięstwo. Następnym razem będzie lepiej, tylko trzeba wywalić trochę kapuchy na sprzęt, bo bez tego ni hu hu.

Dziękujemy Organizatorom za identyfikatory na smyczach. Przydały się w Rynku.

   

 

« powrót


Grupa4x4
BukownoPowiat Nowy SączStowarzyszenie dla MiastaGmina ŁabowaPodkarpackiePodegrodzieMiejskie Centrum Kultury Skarżysko KamiennaNowa DębaTruck PartnerMiasto Nowy SączMałopolskieSkarżysko-Kamienna
Copyright © www.grupa4x4.pl on-line 8
realizacja : Projektowanie stron www - intellect.pl